Grupa młodsza z Zespołu Szkół i Przedszkola w Baranowie Sandomierskim wybrała się na spacer do parku otaczającego miejscowy zamek. Celem wyjścia było odnalezienie śladów jesieni – najmłodsi podeszli do zadania z entuzjazmem porównywalnym do wyprawy królewskiej.
Skarbiec jesieni
W trakcie spaceru dzieci zbierały kolorowe liście, kasztany oraz żołędzie. Każdy znaleziony okaz wywoływał żywe reakcje – liście zachwycały barwami, kasztany urastały do rangi królewskich skarbów, a żołędzie i orzechy kojarzyły się z przysmakiem dla wiewiórek.
Wychowankowie udowodnili, że do odkrywania jesieni nie potrzebują mapy ani korony – wystarczą spostrzegawczość, ciekawość świata i kieszenie, które po powrocie okazały się zaskakująco pełne. Zamek w Baranowie Sandomierskim, górujący nad parkiem, zdawał się czuwać nad tym, by żaden jesienny skarb nie zginął.
Edukacja przez doświadczenie
Tego typu wyjścia terenowe to stały element pracy dydaktycznej w placówkach przedszkolnych. Jak podkreślają specjaliści od wczesnej edukacji, bezpośredni kontakt z przyrodą wspiera rozwój zmysłów, uczy rozpoznawania gatunków drzew oraz buduje wrażliwość na zmiany zachodzące w środowisku wraz z upływem pór roku.
Spacer zakończył się pełen uśmiechów – jesień w Baranowie Sandomierskim pokazała tego dnia swoje najpiękniejsze oblicze.
Źródło: Zespół Szkół i Placówek w Baranowie Sandomierskim
Fot. facebook.com

